Nimbus, czyli jak mgiełką umyć ręce?
Nimbus to inteligentna umywalka, dzięki której rachunki za wodę mogą całkiem przyzwoicie zmaleć. Ma wszystko, co mieć powinna normalna umywalka. Oprócz tego wmontowano w nią czujniki na podczerwień i system rozpraszający dozowaną do mycia wodę. Tak: DOZOWANĄ – w ilości zaledwie kilku mililitrów. Okazuje się, że tak niewielką ilością wody daje się całkiem porządnie umyć ręce.
Kiedy wkłada się dłonie do szklanej kuli, wyczuwają to sensory i uruchamiają system, który maleńką porcję wody zamienia w wilgotną, zraszającą mgiełkę. Fik – mik i ręce są czyste. Proste, prawda? (Ciekawe, które wodomierze rejestrują tak mały pobór wody?)
Nimbus jest oszczędny i ma super wzornictwo - był już prezentowany na “Vodoparad” International Design Contest. Autorem projektu jest Igor Pinigin.
Choć obawiam się, że cena tego wynalazku będzie zabójcza, to i tak podobałaby mi się taka umywalka. Ciekawe tylko, ile razy trzeba byłoby skorzystać z myjącego zraszania, by oszczędności ze zużycia wody wyzerowały wydatek związany z zakupem tego cacka?…
Fot.: sxc

