Wypracuj nowe połączenia neuronalne- kinezjologia

Kinezjologia to w dużym skrócie nauka o ruchu ciała ludzkiego i wpływie ruchu na polepszanie pracy mózgu. Twórcą metody jest dr Paul Dennison i choć głównie ćwiczenia z zakresu kinezjologii stosuje się wobec dzieci nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy w późniejszych latach również zadbali nieco o nasz mózg.

Jak to działa?
Otóż w toku naszego rozwoju, wykonując rutynowe czynności – np. mycie zębów, nasz mózg wytycza sobie ścieżki, asocjacje które są ?drogą na skróty”. Powtarzane rutynowych czynności powtarza jedynie już raz wypracowaną ścieżkę. Zmiana zachowań zmusza nasz mózg do pracy i tworzenia nowych połączeń. Ta zmiana nie musi być duża – wystarczy bowiem …umyć zęby drugą ręką.

Zabranie się za ćwiczenie naszego mózgu dobrze rozpocząć od rzeczy prostych – dla naszego mózgu i tak będą ogromnym wyzwaniem. Nowe połączenia i asocjacje, aktywizacja drugiej półkuli i zmiana rutynowych czynności wpłynie pozytywnie na nasz poziom zapamiętywania, kojarzenia, spostrzegawczości i pozwoli zachować mózg w formie. A ćwiczenia są naprawdę proste.

Kilka ćwiczeń na rozgrzewkę

  1. Lateralizacja
    • Myjąc zęby, umyj je drugą ręką niż zwykłeś to robić – pewnie zajmie ci to jakieś 2-3 minuty dłużej i nie będzie to łatwe – dla ciebie jednak to tylko jedna ręka, dla mózgu zmiana o 180?.
    • Sprawdź swoją lateralizację nożną i określ któro ?nożny jesteś” (możesz to zrobić obserwując którą nogą wkraczasz na przejście przy czerwonym świetle -bycie praworęcznym nie zawsze oznacza bycie prawonożnym). Jeśli jesteś prawonożny, podczas drogi do pracy, staraj się za każdym razem kiedy się zatrzymasz, zaczynać marsz od lewej nogi (i odwrotnie)
  2. Zmysły
    • Wykąp się z zamkniętymi oczami – zmusisz do większej aktywności zmysły, które normalnie nie uczestniczą w procesie kąpieli
    • Zjedz posiłek z rodziną nie odzywając się do siebie, a informacje starając się przekazać gestami (dobra zabawa dla dzieci – a przy okazji pobudzasz również ich umysły)
  3. Przełamywanie rutyny
    • Idź do pracy inną drogą – nawet jeśli miałbyś iść nieco na około. Jeśli nie masz na to czasu, zawsze możesz po prostu iść drugą niż zwykle stroną chodnika.
    • Zmień ustawienia rzeczy na biurku – wprawdzie dłużej przez kilka pierwszych dni będziesz szukał przedmiotów, ale poprawisz tym kondycję swego mózgu.

  • would

    Podziwiam Panią za tak ciekawe artykuły. Nie ma porównania między Pani tekstami a resztą wpisów na blogu. Liczę na kolejne porcje informacji

  • Sabina Stodolak

    Dziękuję za miłe słowa :) To bardzo motywuje do pracy. A ćwiczenia naprawdę polecam, choć kąpiąc się dziś z zamkniętymi oczami o mało nie urwałam zasłonki od prysznica. Jak to jednak mówią – bez pracy nie ma kołaczy…

  • Gabryl

    Ja takze… jestem bardzo milo zaskoczony… proponuje jakis dłuższy artykulik na ten temat :) ale bez odnosników do stron specjalistycznych. Bardzo mnie zaciekawil…i juz czekam na wieczorne mycie zębów…i pisze to 29 letni facet :D

  • M

    Hmmm,to u mnie chyba rutyna otwiera oczy na rzeczywistość i powoduje pozytywne zmiany,bo dopiero w rutynie spadły mi klapki z oczu i wiem,że muszę zmienić miasto i szkolę,bo się marnuję i rutyna cichego miasteczka mnie wykańcza.Mam wrażenie,że jadę maluchem i to na wstecznym-tak mogę opisać moje wrażenia od kiedy dotarło do mnie,że marnuję czas tam gdzie mieszkam.Ktoś powie,ale po co przecież można z punktu A do punktu B przejechać zarówno maluchem,jak i mercedesem.Tak,tylko komfort jazdy większy,poduszki powietrzne na wyposażeniu i lokata lepsza.

    Najgorsza jest zimowa rutyna i brak słońca:/.Zima mnie psychicznie wykańcza.Co do rutyny,to w ciągu ostatnich kilku miesięcy 7 razy przemeblowałem pokój w tym 2 razy w ciągu jednego miesiąca.Mam chyba obsesje na punkcje zmian i ulepszania życia.Mam chyba jakiś Feng Shui imperatyw,bo ciągle bym coś zmieniał i przestawiał.Do jakiej pracy kwalifikuje się taka osoba ciągle coś ulepszająca,a jednocześnie ogromnie pedantyczna?:p

    Nie znoszę rutyny.Czuje się jak w dniu świstaka.W moim mieście wydeptałem już wszystkie drogi i znam każdy skrawek i chyba czas na zmiany.

  • Abery

    warto przeszukać sieć pod kątem „kinezjologii edukacyjnej” bo są podane różne ćwiczenia, które rozwijają możliwości umysłowe. dedykowane są dzieciom, ale z powodzeniem może z nich skorzystać każdy.

  • http://lajfmajster.pl/2009/08/10/usprawniamy-mozg-przez-zonglowanie Usprawniamy mózg przez żonglowanie

    [...] marcu pisałam o sposobie na rozwój połączeń w mózgu – a tym samym poprawę naszej koordynacji, zdolności zapamiętywania, kojarzenia. Kilka dni temu, [...]

  • http://www.infomusic.pl Art+Vandalay

    Laterilizacja ciekawi mnie od lat. Mycie zebow obiema rekami to nic wielkiego. Czesto staram sie pamietac o otwieraniu drrwi inna reka niz zwykle, uzywac myszki od komputera lewa reka. Najtrudniej jest nauczyc sie pisac na tyle szybko i sprawnie, aby przypominalo to styl prawej reki. Polecam rowniez zamienic widelec i noz miejscami.

  • http://lajfmajster.pl/2009/11/17/jak-dbac-o-pamiec Jak dbać o pamięć? – Lajfmajster.pl

    [...] kojarzenia, wrażliwości zmysłów możemy przez całe życie ? na zmianę nie jest za późno- kinezjologia udowadnia nam, że nauka żonglowania nawet w wieku 40 lat może dać pozytywne efekty (przy okazji [...]