Odgruzowywania domu ciąg dalszy

syfekW marcu, na fali wiosennych porządków, pisałam o tym jak efektywnie pozbyć się z domu staroci i posprzątać mieszkanie efektywniej niż mamy to w zwyczaju. Dziś trafiłam na dość ciekawą poradę związaną z odgruzowywaniem przestrzeni domowej, za którą odpowiada Kyle Freeman, profesjonalny terapeuta przestrzeni (czego to amerykanie nie wymyślą…). Otóż Kyle radzi, aby w trakcie sprzątania nie opuszczać pomieszczenia które porządkujemy, redukujemy sobie w ten sposób motywację do dokończenia sprzątania oraz tracimy cenny czas.

O co konkretnie chodzi? Otóż sprzątając, prędzej czy później natkniemy się na rzeczy, które pochodzą z innych, niż sprzątane, pomieszczeń. Zamiast za każdym razem, brak przedmiot do ręki i odnosić go na miejsce, efektywniej jest przygotować tyle pudełek czy siatek ile pomieszczeń mamy w domu i wkładać znalezione przedmioty do owych pojemników, a potem roznosić je na właściwe miejsca hurtem.

Dzięki temu:

  • nie tracimy czasu na bieganie z parą nożyczek, ścierką czy zestawem kart do L5K po całym mieszkaniu (szczególnie uciążliwe przy posiadaniu 600 metrowego, dwupiętrowego domu…)
  • nie rozpraszamy naszej uwagi dodatkowymi elementami
  • nie demotywujemy się wracając do sprzątanego pomieszczenia i widząc wszystko w rozsypce.
  • lepiej poukładamy przedmioty w pomieszczeniach do których przynależą, nie będziemy bowiem odkładać rzeczy pojedynczo byle gdzie

Porady Kyle brzmią sensownie, choć w moim przypadku trudno je zastosować (mam zbyt małe mieszkanie) ale jeśli ktoś z Was ma spore przestrzenie do dyspozycji i zechce wypróbować metodę zapraszam do podzielenia się wrażeniami.

fot.: Viewoftheworld/flickr.com

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter