Błyskawiczny sposób zmotywowania się do pracy
Czasami mamy w pracy taki moment “zacięcia się”, kiedy siedzimy, przeskakujemy od jednego zadania do drugiego, robimy wszystko po kawałku, i myślimy tylko o tym jak się tego wszystkiego pozbyć i chwilę nic kompletnie nie robić.
I właśnie to ostatnie może nam pomóc stosunkowo szybko i dość skutecznie zmotywować się do dalszej pracy.
Co zrobić, kiedy kompletnie nam się odechciało pracować?
Nic.
Całkowicie serio: NIC.
Usiądź sobie spokojnie na krześle i przestań robić cokolwiek. Pisać, czytać, przekładać papiery, sięgać po kubek z kawą, szukać różnych rzeczy, bawić się ołówkiem. Po prostu siedź, nic kompletnie nie rób, i się relaksuj.
Po zaledwie kilku minutach, a często i szybciej, zacznie cię od tego nicnierobienia trafiać szlag. Wbrew pozorom bardzo ciężko jest bowiem faktycznie nie robić kompletnie nic. Zwykle kiedy mówimy, że nic nie robiliśmy – faktycznie wykonywaliśmy mnóstwo różnych czynności. Tyle, że nie związanych z pracą.
Kiedy już osiągniesz stan psychiczny, w którym nie robienie niczego solidnie cię drażni – dokładnie go sobie zapamiętaj. No i zacznij w końcu z powrotem pracować – za każdym razem zaś, kiedy dopadnie cię lenistwo, po prostu przypomnij sobie, że nicnierobienie jest zdecydowanie przereklamowane…

W porządku, a co kiedy masz niezwykle bogate życie wewnętrzne i w momencie zaprzestania wykonywania czynności fizycznych zaczynają błądzić ci myśli tak, że nie odczuwasz drażniącego efektu nicnierobienia? Znam osobę, która potrafi tak siedzieć i patrzeć tempo w ścianę przez 2 godziny. Tyle że jej mózg wtedy produkuje jakieś niezwykłe historie, które najczęściej przekuwane są na scenariusze RPG
Cóż, też ze dwie takie sztuki znam, co potrafią się godzinę w np. ścianę gapić cośtam sobie kombinując – i nie przeszkadza im to ani trochę ;] nie jest powiedziane, że każdemu pomoże. Ale większości raczej tak, mało kto zdzierży.
Kolejny słaby, ogólnikowy i mało odkrywczy artykuł pani Kiry, cóż…pozdrawiam :)
Napisz lepszy, konkretniejszy i bardziej odkrywczy – z chęcią opublikuję.
Podniesiesz rękawicę? ;]
a co jak ktoś ma na tyle lajtową pracę , że czasem robi nic :D
To niech siedzi cicho i się nie wychyla żeby jak najdłużej tą pracę mieć :]
Mogę tak godzinami siedzieć i nicnierobić.. Niestety jak dla mnie sposób zawodny.