Jak poradzić sobie ze złością (6 kroków)

zarzadzanie-zlosciaZłoszczą nas różne rzeczy – szef, klient, matka, kolejka w sklepie, ptak, który narobi nam na głowę. Każdy z nas ma też różny poziom tolerancji na wydarzenia negatywne i różny poziom reaktywności (odpowiadającej za to czy zdenerwujemy się błyskawicznie, czy też złość dopada nas dopiero w momencie kiedy naprawdę zawalił się świat). Niezależnie jednak od tego kiedy i jak się złościmy, uczucie to dotyka każdego z nas. Od tego zaś jak sobie ze złością radzimy zależy zarówno nasze zdrowie psychiczne (tak, tak, wrzody i raka hodujemy sobie częściowo sami), stosunki z otoczeniem i nasze samopoczucie.

Jak zatem zarządzać własnym gniewem by nie uszkodzić ani siebie, ani innych?

  1. wycofaj się z sytuacji
    Pierwszą rzeczą którą powinieneś zrobić jeśli czujesz, że narasta gniew czy złość, to wycofanie się z sytuacji. Wystarczy, że symbolicznie zrobisz trzy kroki do tyłu lub pozwolisz sobie na przerwę w myślach. Pomaga liczenie od 1-10. To pozwoli nieco ochłonąć i uniknąć destrukcyjnego wybuchu.
  2. przyznaj się do emocji, które odczuwasz
    Dziewczyna pyta Cię czy jesteś zły, a ty na to cedzisz przez zaciśnięte zęby ?N I E” – znasz to skądś? W zarządzaniu złością trzeba umieć przyznać się do tego, że coś nas zezłościło. Masz prawo do odczuwania tych emocji,. Uświadom je sobie. (pomaga powiedzenie sobie po cichu ?Tak, jestem zły”
  3. zidentyfikuj źródło złości
    Jak już nieco ochłoniesz, zidentyfikuj to co Cię zezłościło. Osoba, sytuacja, konkretny fakt. To pozwoli Ci na podjęcie dalszych sensownych kroków zamiast rzucania się po omacku na wszystko dookoła. (może być na przykład tak, że zirytował Cię twój klient, ale ponieważ nie możesz nakrzyczeć na klienta, wyżywasz się na swoim koledze, albo na zszywaczu biurowym)
  4. skonfrontuj się ze źródłem
    Mając wiedzę na temat tego co cię zezłościło możesz dążyć do konfrontacji, czyli z tym na co masz wpływ próbować sobie poradzić, a to na co wpływu nie masz – zaakceptować, bo złość i tak niczego nie zmieni. (tak jak w modlitwie AA:
    Boże, użycz mi pogody ducha,
    abym godził się z tym czego zmienić nie mogę,
    Odwagi, abym zmieniał to, co zmienić mogę,
    I Mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.
  5. poradź się osoby trzeciej
    Jeśli nie masz siły się skonfrontować z tym co Cię zezłościło (np. z szefem) znajdź sobie osobę, której opowiesz o wydarzeniu i która pomoże Ci ocenić, bądź poradzi co zrobić dalej.
  6. idź dalej
    Złość to uczucie, które może zjeść cię od środka, powstrzymać od działania i tak naprawdę, jeśli nic z nią nie zrobisz, zahamuje Cię. Nawet jeśli nie możesz usunąć tego co Cię złości, idź dalej – pozwalając złości wygrać- przegrasz Ty.
  • PiTeK

    Za późno Sabina :(
    Właśnie dziś się zesłościłem, nie wku..iłem grrr

  • bez radny

    mam 17 lat i mam problem ze złością,bardzo łatwo sie denerwuje,nie wiem co z nia zrobić,gdy duszę jaw sobie działa to na mnie tak,ze jestem w stanie uberzyc nawet najbliższego przyjaciela. ćwicze w domu ale i tak nie wyładowujeto mojej złosci. mam wtedy w sobie zbyt duzo energii,uprawianie jakiego kolwiek innego sportu mi nie pomaga,co powinienem zrobić.

  • Esbek

    Zapal od czasu do czasu jamajskie specyfiki to cie uspokoi, a jak nie pomorze to skocz po jakieś tabletki uspakajające :D Np. Afobam, Relanium – po największej dawce Nic nie będzie cie w stanie zezłościć ;)

  • http://patryk.pasierb@gmail.com Patryk

    Ja biore HYDROXOZANIUM i nawet na chwile nie pomogło pierwsze dwa dni miałem uczucie spania.; Potem przyzwyczaiłem sie do tabletek czy je wezme czy nie i tak sie wkurzam i tak. Ma ktoś jakies sensowne porady na temat złości?

  • Ja

    idiotyczne komentarze! jeden głupszy od drugiego!

  • Patryk

    JA może opiszesz swój problem albo nie udzielaj sie wogóle.

  • A

    idźcie do psychologa albo neurologa,,psychiatry,,,to wam pomoże