Dlaczego warto prowadzić dziennik?
Nie każdy chłopiec, ale za to prawie każda dziewczynka, przechodziła w dzieciństwie okres pisania pamiętnika. Tym razem nie chodzi jednak o obleczony w różowy materiał zeszycik, w którym wpisywać będziemy swe duchowe rozterki i notować, który współpracownik puścił dziś do nas oko, lecz o dziennik, który prowadzony regularnie, aczkolwiek niekoniecznie codziennie, ma wiele zalet rozwojowych – i choć może zabrzmię jak osoba starej daty – blog dziennika nie zastąpi. Głównie dlatego, że niektórymi rzeczami, po prostu nie chcemy się dzielić z innymi publicznie.
Jakie zatem korzyści niesie ze sobą prowadzenie dziennika?
Uczy spostrzegawczości
Opisując miniony dzień czy tydzień w dzienniku, musimy przeżyć dane wydarzenia raz jeszcze. Po jakimś czasie prowadzenia dziennika zauważycie, że zapamiętujecie coraz więcej szczegółów, stajecie się bardziej spostrzegawczy, zaczynacie dostrzegać zarówno pozytywne jak i negatywne strony danej sytuacji – innymi słowy, przywołanie danego zdarzenia i opisanie go pozwala na zyskanie dystansu i zobaczenie go na nowo.
Uwalnia emocje
Pisanina pozwala radzić sobie z emocjami – w przypadku kiedy zdarzy się coś, co jest dla nas emocjonalnie trudne, opisanie tego zdarzenia, czy też napisanie listu, który pozwoli poradzić sobie ze złością, zrobić możemy właśnie w dzienniku.
Zapobiega utracie pomysłów
Jeśli dziennik mamy stale pod ręką, nie ucieknie nam żaden pomysł – po prostu zapisujemy go w zeszycie.
Pozwala na zapamiętanie faktów
Samo napisanie czegoś, dla wielu osób jest wyjątkowo skutecznym ćwiczeniem pamięci. Jeśli więc boisz się, że zapomnisz o terminie zebrania, napisanie o tym w dzienniku wbije Ci termin do głowy jeszcze mocniej.
Uczy wyrażać emocje
Czasami czujemy się kiepsko, ale nie umiemy zwerbalizować przyczyny naszego gorszego samopoczucia. Próba opisania swoich uczuć pozwala sięgnąć w głąb siebie i określić przyczyny takiego stanu rzeczy. Nazwać je, a tym samym lepiej sobie z nimi poradzić.
Pozwala uczyć się na błędach
Czy wyciągasz wnioski z błędnych decyzji? Uczysz się na nich, czy też stale popełniasz te same błędy? Prowadzenie dziennika pozwala na odkrycie przyczyn błędu, wyciągnięcie wniosku, nauczenie się jak na przyszłość błędu unikać i dostrzeżenie pozytywów złej decyzji – jeśli takie są.
Pozwala śledzić własny rozwój
Pisanie dziennika można połączyć ze śledzeniem własnego rozwoju – zwłaszcza, jeśli stworzymy sobie założenie, że codziennie nauczymy się czegoś nowego. O rozwojowych małych kroczkach pisałam kilka dni temu – dziennik naprawdę świetnie się do tego nadaje.

Jakoś mnie nic nie przekona do prowadzenia dziennika. Większość jego plusów jest dla mnie minusami. Jeżeli nie chce się czymś dzielić z innymi to czemu mam to zapisywać? Po to mam umysł i wyobraźnie by móc przemyśleć pewne rzeczy wewnątrz głowy, do tego czasem nie da się czegoś wyrazić pismem, więc przemyślenie i analiza minionego dnia wewnątrz głowy jest dla mnie dużo bardziej owocna. Co do odreagowania i upuszczenia emocji to w moim przypadku miało by to odwrotny skutek, próby wyrażenia na piśmie pewnych problemów tylko by mnie rozdrażniały. Po prostu zależy to od tego czym jest dla danej osoby pisanie, dziewczyny często wręcz uwielbiają pisać, sama ta czynność sprawia im przyjemność, zaś facetom, w tym mi pisanie jest ciężką czynnością, może nie sprawia dużych trudności lecz pismo nie daje swobody, nie każdy ma duszę poety. Często do analizy własnych zachowań, potrzeb błędów i sukcesów wystarczy mi 5min przemyślenia tego, zaś gdybym to co myślę miał zapisywać zmarnował bym kilka dni. Niestety pismo nigdy w pełni nie wyrazi myśli w przystępny sposób.
Cóż, to fakt, że mamy wyobraźnię od tego, by pewne rzeczy analizować “wewnątrz głowy”. Ale myśli są takie ulotne. Czy nie warto ich jakoś utrwalić? Nawet połowicznie? Ciekawie jest wracać do starych zapisków, uświadomić sobie pewne rzeczy, spojrzeć na wydarzenia z perspektywy czasu itd. Przynajmniej dla mnie to jest ważne, bo lubię myśleć o sobie i innych, utrwalać wszystko. Mam dość sentymentalną naturę, rzeczy minione są dla mnie straszliwie ważne. Po pewnym czasie to się staje jak pisanie powieści. Łapię się czasami na tym, że robiąc coś, układam już sobie w głowie sposób, w jaki to opiszę… Pisanie dziennika jest bardzo uzależniające. No i zgadzam się jak najbardziej z tym, że pełni to w pewnym sensie funkcję terapeutyczną. Zawsze czuję się lepiej, opisując to, co mnie rozdrażniło.
Osobiście piszę dzienniki od 13 roku życia i wiem że z tego nie zrezygnuję. Dzięki temu poznaję samą siebie.