?Twój pomysł nigdy nie wypali?, czyli

- jak radzić sobie z osobami, które podkopują twoją wiarę w siebie

kopCzy uważasz, że jesteś wystarczająco pewny siebie aby nie dać się pognębić innym? Czy myślisz, że gdybyś rozpoczynał własny biznes, lub nagle zmienił swoje życie o 180? dałbyś radę nie przejmować się komentarzami innych ludzi, którzy zamiast cię wspierać zaczęliby cię dołować? Ile razy ktoś musiałby ci powiedzieć – ?Oszalałeś? Porzuciłeś pracę w korporacji aby produkować karmę dla koników polnych? To nigdy nie wypali”- żebyś znalazł się na kozetce u psychiatry z diagnozą depresji?

Nie lubimy kiedy inni negatywnie nas oceniają. Boimy się tego i staramy się działać tak jak inni, aby zbytnio nie odstawać. Nie wierzysz? A słyszałeś kiedyś o czymś takim jak konformizm i eksperyment Ascha? Jeśli jednak działamy tak jak wszyscy, to mamy podobne do ?wszystkich życie” a przynajmniej do tych, którzy nas otaczają najbliżej (grupujemy się bowiem najczęściej na zasadzie podobieństwa). W efekcie, jeśli chcesz coś w swoim życiu zrobić innowacyjnego i nietypowego – np. założyć własny biznes, porzucić pracę w korporacji i zająć się rękodziełem, czy też zamienić rolami społecznymi z żoną (ja pilnuję dziecka, ona pracuje) czeka cię ciężka przeprawa z Twoim otoczeniem, czyli ludźmi, którzy zamiast wsparcia, okażą ci niewiarę, powątpiewanie a niekiedy nawet pogardę.

Ich postawa nie wynika bynajmniej z troski, lecz najczęściej ze strachu. Strachu przed tym, że Tobie uda się coś, przed czym oni stchórzyli, czego się nie podjęli – na wszystkie sposoby będą więc próbować cię zdołować. Kogo możesz spotkać i jak sobie z taką osobą poradzić?

Duchołamacze
?Żartujesz? Przecież to się nigdy nie sprzeda – tylko tracisz czas”. ?Chcesz tak ryzykować? A co będzie z Twoją emeryturą jeśli ci się nie uda? Albo jak zachorujesz?” – duchołamaczy jest najwięcej. To osoby, które same nie mają odwagi lub motywacji aby zrobić coś z własnym życiem, narzekają więc na wszytko dookoła nic przy tym nie robiąc. Taka osoba, jeśli zaczniesz opowiadać jej o twoim pomyśle na biznes, czy nowy zawód znajdzie od razu 1001 powodów dla których twój pomysł jest fatalny i nie ma prawa zadziałać.
Jeśli coś zmieniasz w swoim życiu i ryzykujesz, musisz otaczać się pozytywnymi i entuzjastycznie nastawionymi ludźmi, którzy zaczną cię wspierać – jeśli w twoim otoczeniu są sami duchołamacze, złamią twój zapał i chęci, zanim jeszcze na dobre się rozkręcisz.

Jak poradzić sobie z takimi osobami? Najlepiej zmienić temat z twojego biznesu czy pomysłu na coś innego (najłatwiej na coś na co też można ponarzekać) – np. A słyszałeś, że 80% inżynierów z chęcią wyjechałoby za pracą za granicę? No popatrz, jak tracimy kadrę…” Duchołamacz znajdzie sobie dzięki temu nowy temat do narzekania i przestanie cię dołować.

Naukowcy
?No gratuluje pomysłu, ale wiesz że 90% startupów nie wypala? Ludzie rzucają pracę, tracą oszczędności i zostają na lodzie?”
Naukowcy to ludzie, którzy posiadają wystarczającą wiedzę, aby zabić cię faktami. To oni mówią że ?był już kiedyś taki pomysł i nie wypalił”, ? statystycznie, udaje się jednemu na 20″, ?szanse na sukces w tej branży wynoszą około 12%” O ile duchołamaczy można zwyczajnie zignorować, gołe fakty znacznie trudniej.
Radząc sobie z Naukowcami warto pamiętać, że statystyki które głoszą odnoszą się do innych osób i innych biznesów – nie do ciebie. To inne realia rynkowe, inne czasy i inny innowator.

Kpiarze
?I jak tam nasza malutka hodowla karaluszków?, kupuje ktoś te paskudztwa?”* Przedrzeźniacze to osoby, które próbują twoje pomysły sprowadzić do parteru. Patrzą na ciebie z góry i zadają pytania w taki sposób, aby zwiększyć prawdopodobieństwo usłyszenia negatywnej odpowiedzi. (mp. pytanie ? i jak tam ma się nasz malutki biznesik? jest już choć kilku klientów?” od razu zakłada, że a) biznes jest mały, b) klientów jest zaledwie kilku).

Z takimi osobami nie warto walczyć przez wyjaśnianie ?biznes to już trzy magazyny, 30 pracowników i 100 klientów – i tak powie że to malutko, słabiutko, nieporadnie…a ty poczujesz się gorzej…Z kpiarzem, najlepiej walczyć kpiarstwem (?malutki biznesik jakoś przędzie, a co tam u ciebie? Twój szefik nadal się ciebie czepia bez powodu? Nie chcesz zmienić pracy? Choć w kryzysie to pewnie trudno – jeszcze w branży która tak ucierpiała…” Kpiarz, rychło znajdzie sobie inną ofiarę, z której będzie mógł szydzić – tylko w ten sposób poczuje się lepiej.

Znacie jeszcze jakieś inne sposoby których używają inni ludzie, by pokazać wam, że NA PEWNO się mylicie?

*gwoli wyjaśnienia- znajomy prowadzi hodowlę świerszczy, karaluchów a ostatnio również szarańczy – ze sporym powodzeniem.

Kategoria posta: Kariera, Praca

Źródło: mywifequitherjob.com

Tagi: biznes, innowacja, radzenie sobie

  • Jey

    Hmm, znam to. Chodzę do 2-giej gimnazjum, i jak każdy chyba mam swoje marzenie. Otóż bardzo chciałbym mieszkać w USA, i jest taka moja znajoma, która wciąż się z tego wyśmiewa co mnie z deka nooo trochę przytłacza ;/ I mimo tego że sobie wmawiam czym ja się przejmuję, to jednak wciąż wraca do mnie ten tekst w stylu „tak, tak, będziesz piękny i bogaty”. Mi na niczym innym tam nie zależy, nie muszę być bogaty, nie muszę mieć super samochodu xD ja po prostu chcę tam być, być szczęśliwy.Mówi mi że nie jestem realistą, i przez to wszystko nie wiem co mam robić.

  • Kryseik

    Planujesz przyszłość, to dobrze. Zapytaj się jej co ona planuje, powiedzmy 8,5/10 że ją zatka :P
    (Tak, nie jestem ślepy, widzę datę)