-
Jak znaleźć pracę – zamiast ciągle tylko szukać
Niedawno Sabina pisała o tym, jak można kreatywnie znaleźć pracę. Ja dla odmiany napiszę parę słów o tym, jak jej szukać niekoniecznie kreatywnie, nawet wręcz nudno i standardowo, ale i tak skutecznie...Skomentuj -
Narzędzie Wycinanie – szybki sposób na wykonanie zrzutu ekranu
Zrzuty ekranu wykonujemy zazwyczaj przy użyciu klawisza Print Screen. Następnie otwieramy np. Painta i wycinamy w nim interesującą nas część obrazka. Wydawać by się mogło, że Windows nie oferuje innych sposobów. Okazuje się, że nie jest to prawdą, a co więcej Narzędzie Wycinanie, o którym mowa jest bardzo łatwe w użyciu. Pamiętajmy jednak, że skorzystają z niego tylko posiadacze Windows Vista. -
iReboot – restartowanie komputera do wybranego systemu
Obecnie mnogość różnego rodzaju systemów operacyjnych czy dystrybucji Linuksa sprawia, że osoby, którym na przykład niezbyt odpowiadał Windows Vista szukały lepszych jego odpowiedników. Tym samym wielu użytkowników posiada na swoim komputerze jednocześnie na przykład Windowsa i Linuksa bądź XP i Vistę. Przełączanie się między dwoma różnymi środowiskami nie jest wygodne, jednak nie oznacza to, że nic z tym nie możemy zrobić. -
TweetAlarm, czyli jak dowiedzieć się kiedy o Tobie Tweetują
Każdy użytkownik internetu, który skoncentrowany jest na swojej skromnej osobie powyżej dopuszczalnych norm (czasem odnoszę wrażenie, że lans to podstawa funkcjonowania serwisów społecznościowych) lub też profesjonalnie zajmuje się marketingiem w sieci ucieszy się na wieść, że mamy już dwie aplikacje, które umożliwiają tworzenie alertów. TweetAlarm i Twilert to aplikacje działające jak Google Alert, tyle że dla Tweetera. Teraz informacje o tym, że tweetują o Tobie / Twojej firmie / produkcie którego kampanię prowadzisz, możesz mieć na skrzynce mailowej.
-
Sprawdzamy faktyczną prędkość łącza
Większość z nas korzysta już z łącz internetowych nie tylko w pracy, szkole czy na uczelni, ale także w domu. To zaś wiąże się z podpisaniem umowy na usługę dostępu do Internetu. Providerzy od dawna te umowy formułują w taki sposób, że minimalna prędkość nie jest zazwyczaj określona, natomiast dokładnie powiedziane jest, jakiej szybkości nie przekroczymy - np. prędkość do 1Mbps. Ale "do" - to równie dobrze może być 0,9Mbps, jak i 0,1Mbps. Czasami warto sprawdzić, ile rzeczywiście mamy "dane" od swojego dostawcy Internetu. Jeżeli notorycznie prędkość jest znacznie niższa niż ta, której oczekujemy - to może czas zastanowić się nad zmianą usługodawcy?














![Bajki Polskie [giveaway]](http://s1.blomedia.pl/applemania.pl/t/135x84/2012/05/kaczka-dziwaczka-ipad-d-43080-194x168.png.jpg)

