Jak nie pożyczać, jeśli nie chcemy pożyczać

pozyczkaKumpel wypatrzył u Ciebie nową gierkę i już ostrzy pazurki na to, aby ją od Ciebie pożyczyć? Twoja przyjaciółka bardzo pragnie pożyczyć od Ciebie sukienkę, na którą z takim poświęceniem odkładałaś przez trzy miesiące? A ty jesteś takim potworem, że nie chcesz pożyczyć? Jak wybrnąć z takiej sytuacji i odmówić znajomemu pożyczenia czegoś, czego nie chcesz pożyczać?

Ci z nas, którzy asertywność mają w małym paluszku, nie mają problemów z taką sytuacją. Nie wszyscy jednak dobrze radzą sobie z koniecznością odmowy przyjacielowi. Musisz zatem dobrze się przygotować na taką ewentualność.

Masz prawo do tego by nie pożyczać swoich rzeczy

Najgorszą rzeczą, którą możesz sobie zafundować podczas odmowy pożyczenia czegoś, jest poczucie winy. Wywoływane jest one przez to, że zakładamy iż powinniśmy dzielić się z przyjaciółmi tym co mamy. Możemy to oczywiście robić, ale nie musimy. I nie powinniśmy się czuć winni dlatego, że odmawiamy pożyczenia czegoś. Dopóki nie zaakceptujesz tego faktu i nie zdobędziesz pewności, że masz prawo nie chcieć czegoś pożyczyć, nie dasz rady odmówić.

Zastanów się, dlaczego nie chcesz pożyczyć przyjacielowi książki/ płyty / szalika

Określenie przyczyny niechęci pozwoli ci zarówno znaleźć argument, który możesz przedstawić znajomemu, jak i przyjrzeć się temu, co sprawia, że jesteś niechętny pożyczaniu.

Bądź stanowczy i pewny siebie

Odmawiając, staraj się być stanowczym i pewnym siebie. Patrz od razu w oczy rozmówcy. Poza odmową, podaj od razu argumentację swojej decyzji ? dzięki temu unikniesz odpowiedzi ?tak? nie pożyczysz? a dlaczego?? ? to właśnie to dlaczego (które traktujemy jak atak) sprawia najczęściej, że się łamiemy.

Jeśli nie dasz rady odmówić, po pierwsze postaraj się umówić z kolegą na konkretny termin zwrotu Twojej rzeczy ? to zarówno cię uspokoi, jak i da ci prawo do nękania go SMSami na drugi dzień po przekroczeniu terminu zwrotu. Po drugie zaś ? zastanów się nad tym, czy nie byłby ci potrzebny trening asertywności.

Kategoria posta: Inne

Tagi: asertywność, pożyczanie

  • niki

    No świetnie, ale poproszę przykłady takich powodów odmowy. Nie pożyczę, bo… Bo co, właśnie? Samo patrzenie w oczy może nie wystarczyć. Zbyt ogólnikowo potraktowany temat.

  • Sabina

    Dlatego napisałam, aby się najpierw zastanowić dlaczego nie pożyczamy – wtedy znajdziesz ten argument. Ja nie pożyczam książek, mówiąc, że nie robię tego dlatego iż zbyt wiele książek w ten sposób straciłam, bo ktoś nie oddał. Wtedy następuje kontrargument w postaci „przecież ja oddam”. Na co z reguły odpowiadam, że każdy kto ode mnie pożyczał i nie oddał, też obiecywał oddać, w efekcie nie mam tej pewności w stosunku do nikogo. Jeśli ktoś nie ma instynktu i nadal próbuje mnie przekonać, to mówię, że mam taką zasadę i nie pożyczam i nie ma w tym temacie dyskusji. To wystarcza.

  • niki

    i oto mi chodziło, to jest konkretny przykład :)

  • Anonim

    Nie pozycze bo… I TU NIE MOZNA KLAMAC!!! Klamiac czlowiek nie czuje sie pewnie siebiw i jest mu z tym zle. Jezeli sie boi, ze np, ktos mu nie odda to niech to powie!! Ach… ta asertywonosc…

  • Anonim2

    Mimo,że i tak tego nie przeczytasz, Anonimie, brawo. Żeby świat składał się tylko z takich ludzi moje życie byłoby piękniejsze

  • Anonim2

    Mimo,że i tak tego nie przeczytasz, Anonimie, brawo. Żeby świat składał się tylko z takich ludzi..