Jak rozpoznać czy jesteś nudny?
W pierwszej części poradnika „jak nie nudzić innych” napisałam o tym, że większość z nas uważa się za niezwykle interesujących rozmówców i nie przychodzi im nawet do głowy myśl, że mogą być nudni jak przysłowiowe flaki z olejem. Zamiast zająć się rozwijaniem tego jak nie nudzić innych, powinnam była zająć się tym, jak rozpoznać, że jesteśmy nudni dla innych – dopóki bowiem nie zorientujemy się, że powinniśmy pracować nad naszą atrakcyjnością w trakcie rozmowy, dopóty żadna zmiana nie będzie możliwa. Zatem do dzieła – jak sprawdzić czy jesteś nudziarzem?
Nie jest to wbrew pozorom łatwe zadanie. Nudzą nas najbardziej Ci, którzy skupieni są na sobie, a aby sprawdzić czy jesteś nudny, musisz na chwilę postarać się stanąć z boku i poobserwować twojego rozmówcę. Na co zwrócić uwagę?
Sposób odpowiedzi na nasze opowieści
Jednostajne, miarowe odpowiedzi w stylu „Naprawdę? Niesamowite”, „To bardzo ciekawe”, „Wow” – to typowe odpowiedzi osoby, która kompletnie nas nie słucha, jest nami znudzona, ale jednocześnie jest zbyt kulturalna by sobie po prostu pójść. Jeśli osoba z którą rozmawiasz jest zainteresowana, będzie słuchać aktywnie i reagować na to co mówisz.
Zadawane pytania
Pisałam już o tym, w jaki sposób pytania zamknięte, ucinają rozmowę. Jeśli Twój rozmówca zadaje Ci same zamknięte pytania, oznacza to, że sam jest nudziarzem, bądź jesteś nim Ty, a Twój rozmówca zadaje pytania z grzeczności i nie jest kompletnie zainteresowany odpowiedziami. Pytania zamknięte pozwalają też szybko uzyskać odpowiedź na pytanie, które chcemy zadać. Stosują je więc w rozmowie z nudnymi gadułami ci, którzy szybko potrzebują określonych danych.
Przerywanie wypowiedzi
Mówisz od godziny a nikt Ci jeszcze nie przerwał? Może wszyscy zasnęli. W interesującej rozmowie, ludzie przerywają sobie nawzajem, by dodać coś interesującego, coś ważnego, coś co jest dla nich interesujące. Jeśli nie pytają i nie przerywają, to znaczy, że czują się jak na nudnym wykładzie.
Przerywanie ze zmianą tematu
Jest jedna forma przerywania wypowiedzi, która świadczy o znudzeniu, a nie zainteresowaniu, rozmówcy. Jest to przerywanie ze zmianą tematu. Jeśli właśnie opowiadasz komuś z przejęciem o swoim najnowszym projekcie zawodowym, a ktoś przerywa Cię pytając „a co u Ryśka – widziałeś go ostatnio?”, oznacza to, że Twoje sukcesy zawodowe są mu kompletnie obojętne i nie chce o nich dalej słuchać.
Zgarbiona postawa ciała
Zwróć uwagę na mowę ciała Twojego rozmówcy. Czy się wierci na krześle, jest przygarbiony, coraz niżej zsuwa się na fotelu? Nie patrzy Ci w oczy, jego wzrok błądzi po pomieszczeniu lub wpatruje się w jeden punkt? Ludzi znudzeni, przestają kontrolować swoją mowę ciała. Stają się zwiotczali, mają tendencję do zawieszania się wzrokiem lub wykonywania ogromnej ilości niepotrzebnych gestów. Jeśli zaś znudzenie wywołało u nich zdenerwowanie, będą się wiercić na krześle (to reakcja organizmu, który chce uciec i próbuje przekazać ciału, że czas wstać krzesła i sobie pójść).
Znacie jeszcze inne wyznaczniki znudzenia u rozmówcy?

Wszystkie objawy które mam podczas spotkań z teściami:]
U mnie wszystko dobrze, dziękuję.
hahaha ;p
Najlepiej nic nie gadać wtedy nikomu nie będziesz przeszkadzał .
Moja żona często mi przerywa i zmienia temat, praktycznie w każdej wypowiedzi…
Ludzie znudzeni przestają kontrolować mowę ciała? Trzeba być świetnie wyszkolonym, żeby w ogóle ją kontrolować, większość ludzi tego nie potrafi a przede wszystkim nie zwraca na nią uwagi i wszystko widać jak na widelcu…
Może nieprecyzyjnie się wyraziłam z tą kontrolą. Chodzi o to, że jak się nudzimy, to się rozluźniamy za bardzo. Zaczynamy się drapać po brzuchu, opadać na krześle, ziewać, bębnić palcami po stole… Chodzi mi o taką kontrolę – na poziomie podstawowym.
Mi zawsze w czasie rozmowy ludzie patrzą w oczy…może dlatego, że też tak robię…W pewnych momentach robi się to wkurzające:P Taka moja opinia z życia wzięta
Prawie dobrze, ale trzeba jeszcze jasno powiedzieć w jakich sytuacjach te porady mają zastosowanie.
Jeśli prowadzisz 2 godzinny wykład to nie ma mowy żeby wszyscy siedzieli jakby mieli kijek zamiast kręgosłupa, po prostu mięśnie też się męczą, to samo kręgosłup itd. Ważne żeby wiedzieć jak z kimś rozmawiamy: pośrednio (przy 80 słuchaczach na sali nigdy nie zdobędziemy 100% aktywnych) czy bezpośrednio (zależy jeszcze m.in. na jaką odległość, “w ile oczu” i w jakiej pozycji).
Aha i taki mały test aby sprawdzić czy jesteście nudni, wtrącić coś bez sensu, najlepiej pytanie (np. wskazać na okno i zapytać z zaskoczeniem “Widzieliście tego słonia!?”) ;)