Social Fitness przez Internet ? aby geek był fit

Czy Geek bywa Fit? Siedzenie przez cały dzień (a nawet zaledwie pół dnia) przed komputerem zbawiennego wpływu na muskulaturę nie ma. Zresztą po nieco zapadniętej klatce piersiowej oraz wątłych ramionkach najłatwiej było dawniej poznać informatyka (teraz sprawa wygląda już nieco inaczej. Informatycy są nie tylko najlepsi w łóżku, ale i wyjątkowo modni). Obecnie nie tylko informatycy spędzają cały dzień przed komputerem ? robi tak praktycznie każdy, kto ma pracę biurową. I potem mamy całą masę trzydziestoletnich, otyłychschorowanych pracowników. A wystarczyłoby wprowadzić w swoje życie nieco ruchu. Łatwo powiedzieć ? trudniej zrobić. Może więc pomoże serwis pingFit, społecznościówka stworzona po to, aby geeki były fit.

Koncepcja tak mnie rozbawiła, że muszę się z Wami podzielić. Otóż pingFit, to aplikacja, którą instalujemy na naszym komputerze po to, aby przypominała nam co 20 minut o tym, że powinniśmy wstać od komputera i wykonać kilka ćwiczeń. Nie muszą być skomplikowane, chodzi jedynie o to, aby wprowadzić w nasze życie nieco ruchu i zaktywizować zastane mięśnie. Twórcy serwisu, opierając się na własnym doświadczeniu stwierdzili jednak, że pilnowanie się samodzielne  w ćwiczeniach jest trudne. Przez pierwszą godzinę mamy motywację, przed drugą jeszcze nawet też, a po pięciu już nie ćwiczymy bo nam się nie chce. PingFit ma więc motywować przez to, że umawiamy się z innym siedzącym przy komputerze znajomym i wspólnie motywujemy do tego, by ćwiczyć.

Aplikacja po uruchomieniu działa w tle odliczając kolejne interwały 20 minutowe i informując nas o tym, że czas na kilka pompek. Zegar można zsynchronizować z kolegą i ćwiczyć razem przed monitorem. Mamy więc taki social fitness przez Sieć.

PingFit?a nie instalowałam u siebie(odrywanie się od zajęć co 20 minut to jednak nie dla mnie)? jeśli ktoś się zdecyduje, możecie opisać swoje doświadczenia. O codziennej dawce ćwiczeń, również w trakcie pracy warto jednak pamiętać. Tylko jak się do tych ćwiczeń zmusić? Macie jakiś pomysł?

  • regus

    10 minut rano zamiast kawy i dodatkowa dawka wieczorem w sypialni ;)

  • fkmw

    Myślę, że mimo wszystko lepiej zabrać kolegę na siłownie lub basen. Ja myślę, że taki sport w grupie w miejscu typowo do tego przeznaczonym bardziej motywuje. Poza tym można zmotywować się zakupem karnetu – ja po 3-miesięcznej próbie aerobiku kupiłam karnet roczny bo to motywuje chociażby tym, że szkoda Ci nie wykorzystać kasy, którą zainwestowałeś. Też sporo pracuję i uważam, że jeśli się chce to znajdzie się czas na chwilę dla własnego zdrowia. Poza tym mam męża programistę, z którym chodzimy na basen. Więc jeśli nie kolega to partner/-ka może być sporą motywacją.

  • http://bri-gryplanszowe.blogspot.com/ bri

    Hej zróbcie zestawienie najlepszych online’owych Whiteboard’ów czyli takich tablic kreślarskich online gdzie można w kilka osób na raz coś prostego naszkicować, popisać, coś razem zaprojektować. Szukam czegoś takiego do współpracy ze znajomymi i jest tego sporo ale nie mogę się zdecydować. Ważne żeby było free, bez limitów zapisu, chronione hasłem założyciela (mnie) i miało dość opcji. Coś jak Twiddle ale twiddle jest 30dniowym trialem i trochę interfejs nie siada.

  • Tomek

    Znam sposób na wykonywanie ćwiczeń BEZ WSTAWANIA OD KOMPUTERA! Wystarczy kupić specjalny trenażer rowerowy, który można połączyć z komputerem. Do trenażera wstawiamy nasz rower (z oponą przeznaczoną do trenażerów) i możemy ścigać się za pośrednictwem internetu ze znajomymi, możemy analizować swoje treningi itp. Więcej można poczytać tutaj: http://www.rower.com/archiwum.php?art=1393

    Można kupić też zwykły, sporo tańszy trenażer.

  • http://my.opera.com/Jurgi/ Jurgi

    Polecam aplikację WorkRave.