Zamiast kozaków – buty wojskowe lub taktyczne

Oczywiście, jak każda kobieta lubię się ubrać elegancko i zwracam uwagę na wygląd. Są jednak sytuacje, kiedy kozaczki na obcasiku zaczynają mieć znacznie niższy priorytet, niż suche i ciepłe wnętrze buta. Dzieje się tak na przykład wtedy, kiedy spada 35 centymetrów śniegu i wszelkie damskie pseudozimowe botki wymiękają w zaspach. Ja zaś zimą lubię jednak wyskoczyć z psami na spacer za miasto, albo poszaleć na kuligu bez wizji odmarzniętych palców

Na takie okazje najlepsze są buty… wojskowe lub taktyczne.

Kojarzą nam się zwykle ze skórzanymi trepami do połowy łydki, których zawiązanie trwa ładne parę minut, ciężkimi jak ołów. Niesłusznie – już od dawna armie świata oraz inne służby mundurowe dbają o nogi, bo wiadomo, że jak się kuleje, to jest się mało użytecznym. Obuwie taktyczne bywa lekkie i wygodne, ale nadal pozostaje świetną ochroną przed warunkami atmosferycznymi. Przynajmniej jak na nasze potrzeby.

Buty wojskowe

Są wygodne, wytrzymałe – i naprawdę nieprzemakalne. Nawet po wejściu w zaspę śniegu stopa nadal ma pełen komfort – w bucie jest sucho i ciepło. Znacznie lepiej od taktycznych nadają się do chodzenia „w terenie”, wytrzymają praktycznie wszystko włącznie z błotem, głębokim śniegiem czy głębokimi kałużami. W połączeniu ze skarpetami termoaktywnymi są idealne nawet do przedzierania się przez wysokie zaspy, których za miastem teraz pełno.

Ze względu jednak na twardą podeszwę niekoniecznie równie dobrze nadają się do użytku miejskiego. Do tego stworzono oddzielny typ obuwia, który najprawdopodobniej najlepiej zastąpi nam kozaki.

Buty taktyczne

Zazwyczaj dość miękkie, bardzo wygodne, z membraną odprowadzającą wilgoć i chroniącą przed jej przedostawaniem się do wnętrza buta, przeważnie także z systemem szybkiego sznurowania (tzw. „przelotki”). Nadają się w praktyce zarówno do chodzenia po mieście, jak też do krótkich wypadów na kulig czy dłuższy spacer w śniegu.

Jak kupować?

Na Allegro można znaleźć mnóstwo obuwia wojskowego i taktycznego w cenach nawet poniżej 150 zł. Należy omijać je szerokim łukiem bo szansa na to, że będą miały choć część właściwości, o jakie nam chodzi – jest praktycznie żadna. Sensownej jakości zaczynają się obecnie od około 250 zł i takie do używania zimą w mieście większości z nas w zupełności wystarczą. Oczywiście, są też znacznie lepsze za wielokrotność tej sumy, ale ci, którym takie są potrzebne, sami świetnie wiedzą co i gdzie kupować.

Zawsze najlepiej jest kupić w tradycyjnym sklepie, numeracje potrafią się między sobą sporo różnić, a sam but nie do końca dobrze pasować do stopy. Przymierzenie przed zakupem pozwala dobrze dobrać obuwie tak, żeby podczas noszenia jak najmniej przeszkadzało w swobodnym poruszaniu się.

Bardzo ważne jest, żeby pod buty wojskowe lub taktyczne nie zakładać zwykłych, bawełnianych skarpet. Wchłaniają one całą wilgoć ze stopy i mocno przeszkadzają w jej odprowadzaniu na zewnątrz. Naprawdę warto tu wydać choćby 10-20 zł na najprostsze skarpety termoaktywne, dzięki nim nasza stopa będzie odpoczywać, zamiast męczyć się w wilgotnym obuwiu.

Kategoria posta: Czas, Zdrowie i uroda, Życie

Tagi: kozaki, obuwie, taktyczne, wojskowe

  • Marucins

    Nieee

    Jeśli nie jest się zmarzlakiem to trekingowe. Na membranie gore, hydrotex, vaportex, i inne Membrana ma za zadanie odprowadzić pot (powietrze) oraz zabezpieczyć od wody – pamiętajmy iż to nie kalosze, ale takie glany czy inne gów.o przerasta!

    Można kupić buty na ocieplinie typowo zimowe. Poza membrana, charakteryzujące się tez inna podeszwą różne rodzaje gumy zapobiegające np poślizgnięciu na lodzi.

    Pamiętajmy o skarpetce, jeśli chcemy aby było cieplej to niewielka zawartość bawełny a reszta to syntetyki – tak syntetyki to one są idealne do wymiany cieplnej. Lub też typowe trekingowe gdzie nie ma w ogóle bawełny a wymyślne duperele ;)

  • http://lajfmajster.pl/author/kira kira

    Ja jestem zmarzlak jak diabli, ale zimą latam w taktycznych. Aktualnie Protektora, taktyczne GROM, z membraną. Do kozaków w ogóle nie ma porównania, gdzie bym tym nie wlazła – w bucie sucho i ciepło. Dodatkowo nie czepia się ich w ogóle śnieg, co samo w sobie już sprawia, że poślizgnąć się raczej trudno – tam, gdzie w kozakach leżałabym jak długa, w tych wyczuwam tylko, że powierzchnia nie jest najstabilniejsza ;-)

    W typowych trekkingach szczerze mówiąc nieszczególnie lubię chodzić po mieście. Nie ta podeszwa jednak, taktyczne lepiej przylegają do stopy i komfort nieporównywalny. Ale w teren masz absolutną rację.

  • Paweł

    Kiedyś latałem w glanach i było całkiem ok. Teraz też chętnie bym takie kupił ale ciężko znaleźć niedrogie nie skórzane glany. Z butami taktycznymi tak samo.

  • http://lajfmajster.pl/author/kira kira

    Ja wiem…? Zależy, co się uzna za „niedrogie”. Myślę, że skoro buty to wydatek przeważnie minimum na dwa lata, to te 300-500zł jakoś mocno drogo nie wychodzi. A za tyle już się da spokojnie coś wybrać.

  • kokon

    Ja też miałem przygodę z glanami ale już dawno ich nie wkładam. Noga się w nich niesamowicie poci więc naprawdę nie ma sensu się męczyć. Tym bardziej,że sa naprawdę całkiem fajne buty taktyczne. z tego co wiem to ostatnio bardzo popularne zrobiły się buty bates, w każdym razie wyglądają solidnie

  • hardkor

    Batesy to jedne z najlepszych butów taktycznych dostępnych na rynku. 500 złotych za buty, które posłużą dwa, trzy lata lub więcej, to nie burżuazja tylko inwestycja. Buty Adidasa czy Pumy też możesz kupić za 500 złotych, ale spróbuj w nich pochodzić choćby na jesień, nie wspominając już o paintballu, trekkingu czy zwykłym bieganiu w trudnych warunkach.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000467915017 Grzegorz Pacek

    @hardkor też słyszałem takie opinie i z tego co sprawdzałem na ich stronie internetowej mają bardzo przystępne ceny. Teraz tak przeglądam fora w necie i zbieram opinie o tych butach ponieważ sam się zastanawiam nad ich kupnem, znaczna większość opinii o nich jest pozytywna :d

  • Adi

    Protektor Commando Mam te buty od roku dałem 180 zł i powiem że są warte tej ceny. W lato chodzę w nich na ryby i jeszcze ani razu nie przemokły ze względu na język buta który jest łączony w całość z butem. W zimie na długie spacery do biegania super ze względu na świetny protektor i ogólnie chodzę w nich na co dzień do miasta bo wyglądają całkiem sympatycznie jeszcze jak się je czasami wypastuje . A co do pocenia nogi to jestem miło zaskoczony tylko trzeba nakładać wełnianą lub bawełnianą skarpetę a jeden z kolegów pisał na forum że raz mu noga pływała w bucie a raz była sucha nie wiedział czemu. O nogi trzeba dbać i jeżeli ci się nogi pocą to i w adidasach będzie noga pływać. Polecam środki na pocenie stup i mydło. Polecam jako buty taktyczne bo takie jest ich przeznaczenie – są sprzedawane dla wojska i na zimowe zaśnieżone chodniki bardzo wygodne i lekkie.Jak za tą cenę nie znajdziecie nic lepszego. Pozdrawiam maniaków chodzenia w terenie

  • Piotr

    Polecam raczej rozejrzeć się za porządnymi butami trekkingowymi. Nie muszą zaraz być z membraną (choć dobrze by było), ale wtedy trzeba pamiętać o okresowej impregnacji. Ja kiedyś pomykałem tylko w obuwiu militarnym. Znosiłem wiele par, ale z czasem doszedłem do wniosku że dla stóp najważniejsza jest wygoda. Owszem, wśród trzewików militarnych można też znaleźć takowe ale wtedy cena parokrotnie wzrasta. Ja z czasem całkowicie przerzuciłem się na obuwie trekkingowe. O niebo lżejsze, a też wytrzymałe i co najważniejsze- komfortowe i nie niszczące nogi. Polecam rozejrzeć się za firmami: Chiruca, Trezeta, Scarpa, La Sportiva, Asolo czy Boreal. Buty wojskowe na nogach kobiet to dla mnie trochę taki przejaw przerostu formy nad treścią i bardziej zajawka mody niż względy wygody i efektywności