Siedem pomysłów na szybkie dekoracje świąteczne

Przed wszelkimi świętami i tak mamy masę pracy – trzeba ogarnąć twórczy nieład w domu, zrobić większe niż zwykle zakupy, przygotować potrawy, niektóre dość pracochłonne. Wielkanoc to dodatkowo również zdobienie pisanek – i spacer, zwykle rodzinny, ze święconką.

Oczywiście, można już tydzień wcześniej zacząć też przygotowywać ozdoby typowo wielkanocne – ale jeśli dotąd nam się nie chciało, to poniżej kilka szybkich pomysłów.

Czekoladowe króliczki.

Stoją już rzędami w sklepach od paru tygodni. Opakowane w przeróżne sreberka nie wyglądają niestety zbyt dekoracyjnie – można jednak je wykorzystać. Ściągamy nie za bardzo eleganckie złotko. Dostajemy w efekcie królika czysto czekoladowego – zazwyczaj z ładnie zarysowanymi uszkami, noskiem i innymi elementami.

Wystarczy zawiązać mu na szyi kolorową kokardę i ustawić na przykład w koszyczku z kurczaczkiem. Warto to jednak zrobić dopiero w święta, żeby nam się zając nie zakurzył czy w inny sposób nie uszkodził. Dodatkową zaletą rozwiązania jest to, że mamy od razu pod ręką gotową przekąskę…

Kolorowe koszyczki.

Rozwiązują nam wszelkie problemy z „podstawkami” pod dekoracje. Są w dodatku bardzo wszechstronne – można je postawić na stole, parapecie, albo nawet powiesić pod sufitem czy w jakimś widocznym miejscu przy wejściu do domu.

Takie małe koszyczki można dostać w sklepach typu „wszystko po 2zł” – wydatek będzie naprawdę niewielki.

Dekoracyjne serwetki.

W niektórych domach są ręcznie robione i przekazywane z pokolenia na pokolenie. Jeśli jednak takich nie mamy, możemy posiłkować się zwykłymi papierowymi – z symbolami i wzorami dotyczącymi Wielkanocy. Można je podkładać pod różne rzeczy – ozdoby, stojące w przeszklonych szafkach talerze, a nawet kwiaty doniczkowe. Są tanie, łatwo dostępne, a stanowić będą przyjemny akcent kolorystyczny.

Należy tylko uważać, żeby nie były szczególnie eksponowanym elementem wystroju. Niech stanowią tylko tło.

Świece w kształcie jajek.

Im bardziej kolorowe – tym lepiej. Można je zarówno ustawiać jako faktyczne świece, jak też dodawać do innych ozdób – wtedy imitować będą po prostu pisanki. Szczególnie ciekawą kompozycją może być jedna centralna świeca z kilkoma innymi „porozrzucanymi” wokół niej. Jeśli mamy już jakąś nieco wypaloną – możemy położyć obok niej kurczaczka tak, aby wyglądał jakby wykluł się właśnie z jaja.

Palmy wielkanocne.

Jeżeli są duże, stanowić mogą samodzielną ozdobę. Te malutkie daje się bardzo dobrze wkomponować w inne dekoracje. Na bazarach można teraz kupić bardzo wiele różnorakich rodzajów i rozmiarów, nie jest to duży wydatek.

Ozdoby ze skorupek jaj.

Przy okazji świątecznych wypieków zużywa się całkiem sporą ilość jajek. Skorupki przeważnie wyrzucamy – tymczasem mogą nam się przydać do wykonania bardzo prostych ozdób. Połówki dokładnie myjemy i znajdujemy dla nich jakąś podstawkę – może to być na przykład mały kieliszek, „zastawa” dla lalek, albo możemy wkomponować skorupkę w inną ozdobę. Teraz wystarczy włożyć do środka nieco trawy lub dowolnych, zielonych listków bądź ziół, a na nich posadzić kurczaczka czy zajączka.

Skorupki można też wykorzystać jako wazoniki, wtedy jednak muszą być prawie całe, z obciętym tylko węższym końcem. Myjemy je, nalewamy do środka nieco wody i wkładamy wiosenne, delikatne kwiatki.

Zielone rośliny i kwiaty.

Wielkanoc to czas kojarzony z radością, życiem, wiosną, odradzaniem się przyrody. Nie powinno więc w domu zabraknąć takich elementów jak wiosenne kwiaty, cięte lub w doniczkach, czy przyciągające zielenią wzrok rośliny – owies, trawa ozdobna, i inne. Można też dodać wielkanocne akcenty do naszych stałych, domowych kwiatach: cienkie palemki, wbite w ziemię ozdoby na długich patyczkach, porozkładane na podstawce niewielkie pisanki, kokarda przewiązująca doniczkę. Dekorowanie będzie przy okazji dobrym pretekstem, żeby sprawdzić dokładniej kondycję roślin.

Kategoria posta: Dom

Tagi: ozdoby, pisanki, Święta, wielkanoc