Coraz częściej "wyjazd rodzinny" obejmuje nie tylko rodziców i dzieci, ale także domowego czworonoga. Zazwyczaj jest to pies - lubiących takie wyprawy kotów osobiście nawet nie znam, a większość właścicieli zgadza się co do tego, że lepiej zostawić go pod opieką znanej mu osoby. Psy natomiast zwykle lubią z nami wyjeżdżać.
Pies w samochodzie na dłuższej trasie to dość trudny temat. Prawie tak trudny, jak małe dziecko. W jaki sposób przygotować się do podróży, żeby nie stanowiła męczarni dla nas i dla zwierzaka?