Zakładam, że skoro czytacie lajfmajstra, nie jesteście życiowo bierni. Co oznacza też, że raz na czas musicie zdobyć jakąś nową umiejętność, kompetencje- innymi słowy, nieco się rozwinąć. Rozwój nie jest łatwy – wymaga zaangażowania, czasu i wysiłku. I dlatego właśnie, większość osób nie zawraca sobie nim głowy, konsumując życie bezrefleksyjnie i żyjąc w poczucie, że skoro mam magistra, to „nie muszę już sobie głowy zawracać jakąś tam edukacją…” Jedną z przeszkód rozwoju jest nasza motywacyjna labilność. Innymi słowy – mamy zapał do pracy i do tego żeby coś robić, ale konieczność podjęcia wzmożonego wysiłku, czy pierwsza przeszkoda, skłania nas do rezygnacji z działania. Jednocześnie ratujemy swój własny wizerunek w swoich własnych oczach – bo przecież próbowaliśmy. „Chciałem nauczyć się programować w PHP, ale to było zbyt trudne”, „Chciałam zapisać się na lekcje salsy, ale nie mam partnera”, „Bawiłam się kiedyś fotografią, ale nie mam teraz czasu”.