Dlaczego nie robimy tego co zaplanowaliśmy?

O poprawianiu efektywności i braniu życia za rogi napisano już mnóstwo postów i e-booków. W skrócie chodzi o to aby mieć cele, umieć je zpriorytetyzować, a następnie przejść do działania i ich realizacji. Wszystko szybkie, łatwe i przyjemne prawda? Tylko dlaczego wiecznie zatrzymujemy się na etapie ?chcę” a nie ?robię”?.

Dlaczego jeszcze nie zapisałeś się na tą siłownię którą sobie obiecałeś? Jak to się stało, że nadal jesz chipsy na śniadanie, skoro miałaś zacząć się lepiej odżywiać? Masz świadomość, że wysłanie CV i szukanie lepszej pracy odkładasz od kwartału?
Zastanawiając się nad przyczynami takiego stanu rzeczy, szybko można zorientować się, że często od działania i realizacji celów powstrzymują nas tzw. obiektywne przeszkody.

Czym jest obiektywna przeszkoda? Otóż jest to czynność, którą musimy wykonać, aby móc wykonać to co sobie zaplanowaliśmy. (Taki płotek, który trzeba przeskoczyć, aby wejść do sadu) Obiektywną jest dlatego, że jej pokonanie jest rzeczywiście niezbędne konieczne do realizacji celu. W naszych przykładach może to być odpowiednio: brak obuwia sportowego, dalekie położenie sklepu ze zdrową żywnością, brak aktualnego CV. Przy istnieniu obiektywnych przeszkód problemem nie jest cel, ale ilość czynności które musimy podjąć by móc zająć się celem. (Poszedłbym na siłownię nawet zaraz, ale nie mam butów).
Dlaczego nie radzimy sobie z przeszkodami? Bo jesteśmy coraz bardziej leniwi. Im więcej wysiłku wymaga dana czynność, tym bardziej unikamy jej robienia. Przykładowo – jesteśmy w stanie ugotować zupę z torebki, ale z naturalnych warzyw już nie.

Jak pokonywać obiektywne przeszkody?

  1. Najprościej po prostu je sobie uświadomić. Wyodrębnienie dokładnie tych rzeczy które stoją nam na przeciw realizacji planów to połowa sukcesu.
  2. Kolejnym krokiem musi być zastanowienie się czy:
    a) przeszkoda jest rzeczywiście przeszkodą którą można usunąć (gdybym miał buty naprawdę chodziłbym na tą siłownię)
    b) przeszkoda jest wytłumaczeniem dla nas abyśmy czuli się lepiej że nie realizujemy celów (nawet jak kupię buty, to nie wiem czy znajdę czas…mam w końcu tyle zajęć. I nie chce mi się chodzić samemu, a nikt ze znajomych nie chce…)
    Jeśli Twoje myśli zaczęły choć w przybliżeniu krążyć w okolicach odpowiedzi b) szkoda pieniędzy na buty na siłownię – i tak ich nie użyjesz.
  3. Kiedy już masz jasność co jest Twoją przeszkodą, możesz podjąć decyzję – czy ją pokonujesz, czy wymaga ona za wiele wysiłku i odpuszczasz, a jednocześnie skreślasz swój cel.

Kategoria posta: Czas, Życie

Tagi: cel, cele, efektywność, granice

  • thomasho

    prokrastynacja –>google… kazdy z nas jest prokrastynatorem ;)

  • Larry_Nash

    bo mam to w dupie

  • Sabina Stodolak

    To naprawdę wyjątkowe – i dajesz sobie z tym radę? A nie uciska czasami? A co robisz po wypróżnieniu? Zapychasz z powrotem? Hmm…dawno żaden komentarz nie dał mi tyle do myślenia…naprawdę jestem pod wrażeniem. Ta klasa, ten styl i te wspaniale kreatywne pomysły! Nigdy nie przyszłoby mi do głowy tak walczyć z prokrastynację.

  • mariu

    Może nie jest to żadna choroba tylko rodzaj intuicji… nie robimy czegoś bo nasz cel nie jest dla nas dobry albo rzeczywiście go nie chcemy. Może jest to system bezpieczeństwa z którym nie należy walczyć.

  • http://lajfmajster.pl/2009/06/26/3-rzeczy-ktore-sa-niezbedne-do-dzialania 3 rzeczy, które są niezbędne do działania

    [...] często słyszymy od innych ?chciałem to zrobić, ale jakoś nie wyszło; myślałem o tym, ale były jakieś przeszkody”. Jak często łapiesz się na tym, że Ty [...]

  • http://lajfmajster.pl/2009/06/26/3-rzeczy-ktore-sa-niezbedne-do-dzialania 3 rzeczy, które są niezbędne do działania

    [...] często słyszymy od innych ?chciałem to zrobić, ale jakoś nie wyszło; myślałem o tym, ale były jakieś przeszkody”. Jak często łapiesz się na tym, że Ty [...]