Dojazdy do pracy ? 5 pomysłów jak efektywnie wykorzystać czas

jurgen de Clercq/SXC
jurgen de Clercq/SXC

Szczęśliwy ten, kto ma do pracy 10 minut spacerkiem. Większość z nas, ma jednak do pracy znacznie dalej. Niektórzy dojeżdżają nawet godzinę lub dłużej. Godzina dojazdów w jedną stronę, to w skali roku jakieś 16 pełnych dób. Całkiem sporo prawda? Kiedy zdarzyło mi się przez kilka miesięcy dojeżdżać do pracy ponad 40 km busem i przy okazji obserwować innych dojeżdżających. To co mnie najbardziej dziwiło, to fakt, że ludzie podczas drogi najczęściej nie robią nic. Kompletnie nic. Patrzą tempo w okno lub przysypiają i jakoś trudno mi uwierzyć, że z otępiałym (najczęściej) wyrazem twarzy prowadzą ?w Czesiu? (wewnątrz siebie) bujny dialog wewnętrzny bądź trenują kreatywność. A przecież te 16 dób można wykorzystać efektywniej, rozwojowo, twórczo!

Co zatem robić, jeśli dojeżdżamy do pracy?

  1. audiobooki ? tu wystarczy nam mp3 lub zwykły telefon i para słuchawek. W ciągu roku uda nam się dość poważnie wzbogacić swoją wiedzę o literaturze. Idealne rozwiązanie dla tych którzy twierdzą że ?lubię czytać, ale nie mam na to w ogóle czasu?
  2. rozwijanie kreatywności ? przy okazji kilku postów dotyczących kreatywności podawałam wam kilka prostych ćwiczeń pozwalających rozwijać w sobie tę cechę. W autobusie czy tramwaju, również możemy kreatywność rozwijać ? ćwiczenia na wyszukiwanie podobieństw między dwiema pozornie niezwiązanymi rzeczami czy ćwiczenia spostrzegawczości to tylko kilka z wielu przykładów, które nadają się do busa.
  3. sudoku/ krzyżówki ? bus czy tramwaj, to również miejsce, w którym można zabrać się za krzyżówki, sudoku czy inne gry logiczne. Przy okazji poćwiczysz umiejętność koncentracji w trudnych warunkach (za Tobą posapujący dziadek, przed Tobą rozwrzeszczane dziecko, a obok kobieta, która prawdopodobnie kąpała się w perfumach 1 ml za 50 gr. Do tego jeszcze, wszystko się trzęsie, bo kierowca ma niespełnione marzenia o Nascar – jeśli rozwiążesz sudoku w tych warunkach, koncentrację masz opanowaną do perfekcji)
  4. lista zadań do wykonania ? czas dojazdu do pracy może być również czasem w którym zaczniesz przygotowania do kolejnego dnia i zaczniesz ustalać priorytety pracy na dany dzień. Zapisywać listę możesz w notesie czy swoim telefonie.
  5. read it later / notebook ? jeśli jesteś szczęśliwym posiadaczem ważącego kilogram notebooka, możesz w trakcie dojazdów robić przegląd prasy z poprzedniego dnia. Wystarczy, że zainstalujesz sobie rozszerzenie Read It Later, które umożliwia czytanie zapisanych stron off line. (możesz też po prostu zapisać stronę jako plik)

Jeśli dojeżdżasz do pracy prowadząc samochód, to tak naprawdę, poza audiobookami nie pozostaje Ci wiele innych opcji ? co nie zmienia faktu, że nauka języka obcego poprzez lekcje audio, czy ciekawa lektura to nieco mniej zmarnowany czas, niż słuchanie po drodze RMFki.

A wy co robicie w trakcie dojazdu do pracy / na uczelnię?

Kategoria posta: Praca

  • Najumi

    Najczęściej to słuchanie muzyki, czytanie jakiejś książki; jak się dojeżdżało do liceum to odrabianie prac domowych na kolanie w autobusie ;)

  • swider8814

    Ja głównie muzyki słucham i punkt 4. czyli robię listę rzeczy do wykonania

  • Torpedo

    Muzyka, czasem audiobooki ale skupienie się na słuchanym tekście w trakcie jazdy jest dosyć trudne.

  • http://www.mobilevision.pl Chumber

    A czytanie książek dlaczego nie jest wymienione??

  • Sabina

    Czytanie książek jak najbardziej jest dobrym pomysłem. Nie napisałam o nim (zamiast tego są audiobooki) bo nie każdy może czytać w trakcie jazdy – nie wiem z czym to jest związane (jakieś błędnikowe sprawy), ale sa ludzie, którym – jeśli czytają podczas jazdy – robi się po prostu niedobrze.
    BTW – wczoraj jechałam pociągiem i jakaś kobieta włączyła sobie na laptopie podczas podróży film. Tyle że nie wzięła słuchawek i cały wagon słuchał odgłosów z pola bitwy i szlachtowanych orków (jakieś fantasy to było – non stop okrzyki wojenne i chrzęst zbroi)-oglądać filmy tez można, ale z odrobiną kultury może :)

  • Łukasz

    Dla mnie zdecydowanie najlepsze są audiobooki. Lubię widzieć co się dzieje dokoła, szczególnie pomykając gdzieś na gapę ;] Poza tym nad papierową książką ciężko mi jest się skupić w autobusowym zgiełku i wkurza strasznie, że na każdej dziurze trzeba robić pauzę (wrocławskie kocie łby ;]).

  • http://ivoncja.blox.pl/html Iwona

    Czas jest najcenniejszym surowcem, którego po zmarnowaniu nie da się odzyskać. Przez 4 lata dojazd do pracy zajmował mi niemal 1,5 godziny w jedną stronę. Budząc życzliwe zainteresowanie szydełkowałam- powstało w ten sposób kilka fajnych bluzeczek. Zawsze też zabieram ze sobą robótkę wybierając się do lekarza- czas spędzony bezczynnie w poczekalni bardzo się dłuży.

  • Bri

    Ja prowadzę, więc te 25 minut jazdy mam już zajęte :)