Jak się zmusić do…(nauki, sprzątania, pracy)

Ustalenie planu, kolejności zadań i wprowadzenie do swojego życia wszystkich zasad z kategorii efektywności i GTD (getting things done) nie pomoże jeśli nie będziemy w stanie zabrać się do roboty. Tak po prostu – wstać i zacząć działać! Okazuje się, że właśnie to zabranie się do działania jest często najtrudniejsze. Zwlekamy, znajdujemy tysiące sposobów na to aby nie zaczynać sprzątać, nie siąść nad książkami, nie odpisywać klientowi na maila, nie … cokolwiek. Jak się zmotywować i zmusić do rozpoczęcia?

Jednym ze sposobów może nagradzanie samego siebie. Po prostu, ustalamy jakąś część pracy do wykonania i planujemy nagrodę za jej wykonanie. Ważne, aby nagroda była współmierna do włożonego wysiłku (godzina grania w Wiedźmina za 10 minut intensywnej nauki, nie jest efektywnym sposobem na opanowanie materiału). Nagrody mogą być różne – w zależności od tego co nam sprawia radość – kawałek czekoladki, 10 minut spaceru, telefon do przyjaciółki, odcinek ulubionego serialu.

Całość zadania do wykonania, najlepiej podzielić wtedy na etapy i ustalić nagrodę dla siebie za wykonanie każdej części. Oczywiście trzeba być konsekwentnym i nie ?nagradzać się” bez powodu, ani też nie wybierać takich nagród na których nam nie zależy – generalnie sposób ma służyć nam i naszej efektywności a nie oszukiwaniu samych siebie.

Metoda – mówiąc z doświadczenia – dość efektywna. Jeszcze tylko wkleję tego posta do serwisu i będę mogła iść po moją małą nagrodę…:)

  • null

    hehe… dobre. muszę spróbować :D

  • spiral

    a jaką sobie nagrodę wyznaczyłaś ;> ?

  • Marucins

    Jak sie zmusić ;)

    Dobre sobie, to wy do tego potrzebujecie jakiejś motywacji? Nie ma co się dziwić jak rodzice wszystko za synka/córkę robili.

    heheheh

  • Sabina Stodolak

    To nieco niepoprawne politycznie :) ale popatrz na zdjęcie to się domyślisz :)

  • .numeiC

    innym dobrym sposobem jest ‘zaczynanie’ czegoś, dzięki czemu później mamy ochotę zabrać się za to co już ‘zaczęliśmy’
    wygląda to tak: siedzisz przed TV i max Ci się nic nie chce robić, każdy to zna, więc wstajesz i zaczynasz np. sprzątać, robisz tylko 120 sekund (2 minuty) i wracasz spokojnie przed TV, w głowie pojawia się myśl że ‘zacząłeś sprzątać i nie było to takie straszne’ po chwili wrócenie do sprzątania nie stanowi dla Ciebie problemu ;)

  • Abery

    Jako dodatkową i skuteczną metodę sugeruję wizualizację – siedzisz i myślisz o tym, że musisz się za coś zabrać; najczęściej towarzyszą temu negatywne emocje, co jeszcze bardziej oddala od wykonania danej czynności. Zacznij wyobrażać sobie jak wykonujesz tą czynność i że towarzyszą temu przyjemne odczucia. Po kilku chwilach poczujesz się wręcz niekomfortowo siedząc i nic nie robiąc.

    A poza tym świetna jest metoda podana przez .numeiC – nazywa się to metodą małych kroków.

  • http://lajfmajster.pl/2009/06/22/wizualizacja-%e2%80%9enie-chce-mi-sie%e2%80%9d-czyli-jak-zabrac-sie-do-pracy Wizualizacja ?nie chcę mi się?, czyli jak zabrać się do pracy

    [...] przygotowywanie oferty dla klienta itd. – każda praca i każde życie prywatne ma takie elementy. Zabranie się do wykonywania rzeczy, których robić nie lubimy jest trudne – często tu właśnie napotykamy na problem rozpoczęcia działania. Jeśli jednak nie [...]

  • http://lajfmajster.pl/2009/10/29/kiedy-nic-innego-nie-pomaga-drzemka-kofeinowa Kiedy nic innego nie pomaga… – drzemka kofeinowa – Lajfmajster.pl

    [...] budzi się wypoczęty i naenergetyzowany jak po znacznie dłuższym okresie snu. I rzecz jasna gotowy do pracy – czy to tej odłożonej “na zaś”, czy [...]

  • Marcelina

    Mam 10 lat. I ta metoda mi sie podoba:D ide sprzątać pokój.
    Pozdrowienia dla wszystkich:*.

  • Ania

    Taaa może i dobre, ale najpierw muszę znaleźć poradę w stylu: jak zmusić się do przeczytania porady „jak się zmusić do nauki”….