Planowanie czasu realistycznie, czyli „60:40”

zaradzanie czasem

Hans Thoursie/SXC

Zarządzanie czasem to jeden z największych problemów w obecnych czasach. Niestety większość z nas nie umie tego robić, a wziąwszy pod uwagę to, że jesteśmy w jednostce czasu w stanie upchnąć coraz więcej działań, zamiast poprawy efektywności, mamy coraz większy chaos. Do tego dochodzi jeszcze prokrastynacja i wszelkiego rodzaju dystraktory które tak kochamy. Kira pisała kiedyś, że aby planować czas, trzeba patrzeć na niego w sposób realistyczny – czyli zostawiając sobie zapas czasu na nieprzewidziane zdarzenia. Ile jednak powinien wynosić ten zapas czasu?

W teorii zarządzania czasem istnieje coś takiego jak Reguła 60:40. Ona określa właśnie ten wspominany przez Kirę realizm. Według reguły, planować powinniśmy zaledwie 60% dostępnego czasu, pozostawiając 40% czasu niezaplanowanym, na wypadek gdyby zdarzyło się coś o czym po prostu nie pomyśleliśmy. (Wczoraj zaplanowałam sobie 1,5 godzinną wycieczkę do marketu budowlanego. Plan wziął w łeb, kiedy zepsuł się najpierw jeden, a potem drugi tramwaj do którego wsiadłam. W efekcie 1,5 godziny zajął sam dojazd…).

Jak zatem planować? Jeśli masz do dyspozycji 10 godzin czasu, powinieneś zaplanować zaledwie 6 godzin. I o tym czasie myśleć realnie. Zgodnie z zasadą, Twoje zaplanowane zadania powinno ci się udać wykonać. A jeśli będziesz miał szczęście i dystraktorów będzie mniej, to po prostu będziesz miał więcej wolnego.

A jak Wy planujecie? Zostawiacie sobie zapas, czy zawsze „upychacie” zadania, aby potem stresować się, że nie zdążyliście?

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj
  • iSlavi mówi:

    Ja nawet jak perfekcyjnie zaplanuje 20% czasu to i tak szlag trafia zawsze owo planowanie i zawsze hgw dlaczego.

  • Łukasz mówi:

    Jedna mała uwaga – zwrot “10 godzin czasu” jest niepoprawny. Pozdrawiam

  • modul mówi:

    Ja korzystam z rememberthemilk.com – mam swoją todo listę z priorytetami i działam według niej. Zwykle jestem przy komputerze, jak nie to mam program w telefonie. W ten sposób wiem co chcę zrobić niezależnie od tego ile mam czasu (grupuję zadania na rodzaj, projekty oraz priorytet za pomocą tagów). Następnie staram się wykonać zadania o najwyższym priorytecie z danego rodzaju (praca/prywatne). A by się zmotywować do szybkiej i efektywnej pracy planuję również odpoczynek o danej godzinie niezależnie od postępów pracy, które niejednokrotnie bardzo trudno przewidzieć. Samym planowaniem czasu na konkretne zadanie się nie zajmowałem bo mi to nie wychodziło, wypróbuję regułę którą opisujesz ;)

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter